-
Marazm-z-Rotterdamu
@Szczyt hipokryzji (26 grudnia 2025 09:03)
Coś takiego przeczytałem kiedyś w wywiadzie z Joakimem Broden (rocznik 1980r.). Być może program się zmienił na przestrzeni lat, bo po co miałby kłamać?
Ok, już nie trolluję.
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 27 grudnia 2025 16:54 |
@Szczyt hipokryzji (26 grudnia 2025 09:03)
Ajjjjjjj... To była Maria Turlejska (ale w sumie niewiele to zmienia). A bananowa młodzież ma zaplanowane kariery na rynku treści na pokolenia do przodu. W dzieciństwie oglądając 5-10-15 nie zdawałem sobie sprawy, że te facjaty nie zejdą z ekranu przez kolejne dziesiątki lat.
Teraz Ty odpowiedz mi na pytanie, które zadałem ileś miesięcy temu: czy rzeczywiście w szwedzkich szkołach historia zaczyna się od 1968r. ? :)
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 27 grudnia 2025 16:29 |
@Szczyt hipokryzji (26 grudnia 2025 09:03)
Tak. Gdyby nie Czajka, jego kariera by nie wystartowała, a w konsekwencji nikt by w Japonii o nim nie słyszał.
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 27 grudnia 2025 00:19 |
@Szczyt hipokryzji (26 grudnia 2025 09:03)
Sensem tej wypowiedzi była wątpliwość co do liczby zarejestrowanych członków Solidarności (więcej niż wszystkich zatrudnionych w Polsce..). Zygmunt K. był ważnym politrukiem w PRLu, więc miał wiarygodniejsze informacje niż my, którymi "chlapnął" przy okazji po latach w wywiadzie dla lokalnej gazety..
W koncentracyjnych obozach pracy wszyscy byli "zatrudnieni", np. w Dachau. Obóz śmierci w Auschwitz był trochę inny.
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 27 grudnia 2025 00:11 |
@Szczyt hipokryzji (26 grudnia 2025 09:03)
Obaj Beksińscy zawdzięczali kariery kpt. Izabeli "Czajce" Stachowicz. Było o tym kiedyś tutaj, albo na coryllus.pl.
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 26 grudnia 2025 23:12 |
@Szczyt hipokryzji (26 grudnia 2025 09:03)
Kiedyś (ale już w latach dwutysięcznych) Zygmunt Kałużyński w wywiadzie dla białostockiego Kuriera Porannego powiedział, że w 1980 w Polsce było 8400000 miejsc pracy (tak a propos tych 10 milionów). W tym przypadku jestem skłonny mu uwierzyć..
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 26 grudnia 2025 23:09 |
@Tajna historia Szwecji (3). Każdy opowiada własną historię (6 sierpnia 2025 07:21)
To fikcja literacka :). Autorka po osiągnięciu międzynarodowego sukcesu wyemigrowała przed szwedzkim fiskusem, podobnie jak Europe (i Roxette zapewne też).
Niedawno obejrzałem sobie pogawędkę Yngwie Malmsteena na jego kanale yt (szwedzkiego wirtuoza gitary, mieszkającego od dziesięcioleci w USA) z Zakkiem Wylde, gitarnikiem od Ozziego, sprzed dwóch lat. O Szwecji wyraził się (a propos edukacji, a i pewnie wszystkiego innego) "socialistic black hole"! Łał :)
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 6 sierpnia 2025 13:39 |
@Polityka wydawnicza mocarstw (9 marca 2025 09:05)
Oczywiście Akiro Kurosawy. Niechcący wyszedł mi akronim :)
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 9 marca 2025 12:29 |
@Polityka wydawnicza mocarstw (9 marca 2025 09:05)
"Siedmiu wspaniałych" to przecież zrzynka z "Siedmiu samurajów" Kirosawy..
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 9 marca 2025 12:28 |
@Życie klasy uprzywilejowanej (28 lutego 2025 09:02)
Do 1991r. Białystok należał do Archidiecezji Wileńskiej, a od Warszawy leży tylko ok. 200 km :).
Kiedyś myślałem, że anty "wschodniopolska" propaganda to jeno za PRLu (walki z sowieckim okupantem w regionie trwały do wczesnych lat 50-tych) i postPRLu (w latach 90-tych we władzach miasta nie było ani SLD, ani UW). Po przeczytaniu Woyniłłowicza uświadomiłem sobie, że trwa ona od dobrych stu lat..
Zapraszamy ponownie.
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 28 lutego 2025 21:00 |
@Przy czym jednoczyć Naród Polityczny Polski? (28 lutego 2025 13:04)
Bóg wybacza, Jaga nigdy :)
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 28 lutego 2025 20:33 |
@Z okazji urodzin (27 lutego 2025 08:07)
Wszystkiego najlepszego!
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 27 lutego 2025 11:24 |
@Święta księżna (27 lutego 2025 09:55)
Henryk Pobożny był synem Jadwigi (z wyjątkiem córki Gertrudy przeżyła wszystkie swoje dzieci), mężem zaś Henryk I Brodaty.
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 27 lutego 2025 11:23 |
@Jedno zdanie (3 października 2024 16:24)
We Frankfurcie nad Menem. Też mną wstrząsnęło, jak pierwszy raz zobaczyłem.
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 3 października 2024 20:54 |
@Imperator Poloniae (1 października 2024 06:03)
Co na to Herman by powiedział?
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 2 października 2024 20:49 |
@Imperator Poloniae (1 października 2024 06:03)
Król Przemysł II był pierwszym Przemysłem na tronie, ale pozostał przy II :).
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 2 października 2024 20:28 |
@Fenomen Szwecji (w latach przed covid-19) (14 sierpnia 2024 06:45)
Kiedyś w wywiadzie z wokalistą Sabaton przeczytałem, że przeciętny Szwed nie ma pojęcia o mocarstwowości militarnej swego kraju w XVI i XVII w., ponieważ w szkołach historia zaczyna się w 1968r. :). Prawda to?
Poza tym w szkołach na apelach nie odtwarzano hymnu, aby nie urazić imigranckich uczniów..
W XX w. Szwecja uniknęła ludobójstwa, masowych zniszczeń i grabieży oraz kilkudekadowej sowieckiej okupacji, w związku z tym mieli nieporównywalnie lepszy start w wyścigu o lepsze jutro niż my. To żaden fenomen..
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 14 sierpnia 2024 19:21 |
@Technikalia (11 lipca 2024 07:42)
Na pewno nie składać hołdów ludziom, którzy nas obrażają. Trzeba się trochę szanować.. Depardieu w mediach francuskich swego czasu był mieszany z błotem, gdy okazał nielojalność wobec swojej Republique (może pani Paris coś napisze na ten temat). Nieprawdą jest, że pół Polski pracowała w propagandzie czy to na odcinku rozrywkowym, młodzieżowym, kobiecym, sportowym.. ku chwale i trwałości sowieckiej okupacji, która wywindowała określony element na wyższe grzędy (wszak gdyby Armia Czerwona nie stacjonowała w Polsce, to by PRLu nie było). A aktor to tylko entertainer, wodzirej (nomen omen), pajac, zawsze hipocritos. To nie materiał na spiżowe pomniki. Staremu Stuhrowi niczego nie życzę, swój czas już (nie)wykorzystał. A co dalej? Rozwijać swoje hobby ...
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 12 lipca 2024 21:42 |
@Technikalia (11 lipca 2024 07:42)
Św. Paweł "miejcie w pogardzie, co od tego świata pochodzi", Św. Jan "nie miłujcie dzieci tego świata, ani tego co od niego jest" (cytuję z pamięci, więc może nie super dokładnie). Jak widać, przywiązanie emocjonalne do "pobudzaczy" dopaminy nie jest to temat nowy.. Skoro to Słowo Boże, nie zaszkodzi nam wziąć je sobie do serca. Przez wiele lat interesowałem się polską muzyką rozrywkową i polskim filmem (dziś powiedziałbym polskojęzycznym). W latach 2005-2007 całkowicie mi przeszło, nie nakręcam się i czego jak czego, ale dystansu do bananowej młodzieży na koncesjonowanym rynku treści mi nie brakuje. Agitatorom partii deklarujących "ch.. z tą Polską wschodnią" (w której mieszkam) etc. nie nabijam oglądalności, słuchalności ani ni ...
|
Marazm-z-Rotterdamu |
| 12 lipca 2024 15:53 |